Wolna encyklopedia

Europejskie odkrycia geograficzne. Chaos jaki zapanował w Europie po upadku cesarstwa zachodniorzymskiego powstrzymał rozwój nauki na wiele wieków. Wiedza dotychczas zebrana uległa zatraceniu i zapomnieniu. Wiedza geograficzna posiadana przez poszczególne społeczności ograniczona była do ciasnych horyzontów obszaru w danym czasie zajmowanego. Dopiero w późniejszych okresach średniowiecza wraz z rozwojem idei europejskiej społeczności chrześcijańskiej, wiedza o geografii Europy zaczęła się rozwijać. Granice tej wiedzy przesuwały się wraz z granicami chrześcijaństwa. Na przykład, do IX - X wieku mieszkańcy Zachodu mieli bardzo mętne pojęcie na temat ziem zamieszkałych przez Słowian. Ziemie te zaczęły być "odkrywane" wraz z postępem chrystianizacji.

Nie oznacza to, że Europejczycy nie podejmowali wypraw. Dla Normanów i Wikingów był to wręcz styl życia. Wojownicy z tych plemion na swoich drobnych łodziach byli w stanie prowadzić żeglugę pełnomorską. Już w wieku IX skolonizowali Wyspy Owcze i Islandię. W tym samym wieku normandzki rycerz Otharow dotarł na Morze Białe, zaś Wulfstan zbadał wybrzeża bałtyckie i ujście Wisły (Truso). Wikingowie opłynęli północny przylądek Europy i odkryli Nową Ziemię i Spitsbergen. Zdołali także skolonizować Grenlandię, którą opuścili gdy nadeszło globalne ochłodzenie. Dziś, wobec najnowszych odkryć, nie ulega też wątpliwości, że dotarli do Ameryki Północnej. Banici z Grenlandii założyli kolonię Winlandia na półwyspie Labrador, zostając tam jakiś czas, po czym bezpowrotnie opuścili te strony. Normanowie przemierzali także wschodnią Europę, docierając aż do Morza Kaspijskiego.

Problemem wieków średnich nie był brak odważnych podróżników, lecz brak zainteresowania geografią przez ówczesną elitę intelektualną. W średniowieczu nie powstała żadna synteza wiedzy geograficznej. O wyczynach Normanów dowiadujemy się bądź z wykopalisk archeologicznych, bądź z półlegendarnych Sag.

Bardziej owocne dla wiedzy geograficznej były kontakty z państwem mongolskim. Na dwór chana udało się wiele misji dyplomatycznych i kupieckich wypraw. W 1246 udało się tam pierwsze poselstwo papieskie pod przewodnictwem Jana di Piano Carpini, który wraz z Benedyktem Polakiem stawił się przed wielkim chanem Gujukiem z listem od papieża Innocentego IV. Następnym był Wilhelm z Rubruk w 1254 przed wielkim chanem Mongke. Najsłynniejszym jednak podróżnikiem tamtych czasów był wenecjanin Marco Polo. Wyruszył on w 1271 drogą lądową do Chin, do wielkiego chana Kubilaja by powrócić drogą morską aż do Zatoki Perskiej. Marco Polo po powrocie z podróży napisał wspomnienia Opisanie Świata..., książkę czytaną do dziś. Jednak wszystkie te podróże nie wniosły wiele do wiedzy geograficznej. Złożyło się na to wiele powodów. Po pierwsze podróżnicy nie potrafili zwracać uwagi na rzeczy istotne, często skupiając swą uwagę na błahostkach. Z drugiej strony ich relacje przyjmowane były ze sceptycyzmem z powodów czysto dogmatycznych.

Zasadnicze zmiany przyniosły wyprawy krzyżowe. Nie tylko poszerzyły one widnokrąg geograficzny Europejczyków o Bliski Wschód, lecz także pozwoliły im za pośrednictwem uczonych bizantyjskich i arabskich dotrzeć do dorobku naukowego antyku, w tym także i do wiedzy geograficznej. Kontakty ze Wschodem zapoczątkował okres humanizmu średniowiecznego, który w swych skutkach miał doprowadzić do wykształcenia się zupełnie nowej formacji intelektualnej. Na razie jednak filozofia i nauka grecka, po dopasowaniu do chrześcijańskiej doktryny, stała się dogmatem. W geografii dogmat ten opierał się na ptolemeuszowskim obrazie świata. Dopiero w okresie wielkich odkryć geograficznych, nie bez oporu zresztą, udało się go obalić.

Zobacz też