Wolna encyklopedia

Ciała chińskich dzieci w Nankinie
Iwane Matsui, dowódca wojsk japońskich w Nankinie
Ścięte głowy obrońców Nankinu
Zamordowana chińska kobieta z okaleczonymi narządami rodnymi
Ciała ofiar masakry
Pomnik upamiętniający ofiary masakry nankińskiej

Masakra nankińska, znana także jako gwałt nankiński, masakra ludności chińskiej w mieście Nankin (ówczesna stolica Republiki Chin, rządzonej przez partię Kuomintang), w grudniu 1937 i styczniu 1938. Masakry dopuściła się Japońska Cesarska Armia, pod dowództwem generała Iwane Matsui. Była to jedna z największych zbrodni ludobójstwa dokonanych przez wojska japońskie. Przypuszcza się, że śmierć poniosło wówczas od 150 000 do 300 000 ludzi.

Spis treści

Tło historyczne

Po incydencie mukdeńskim 18 września 1931 Japonia zajęła Mandżurię. Utworzono z niej marionetkowe państwo zwane Mandżukuo, na czele którego Japończycy postawili Pu Yi, ostatniego cesarza Chin z mandżurskiej dynastii Qing. Jednak rzeczywistą władzę posiadały tylko japońskie władze okupacyjne. Cesarstwo Japońskie dążyło do dalszej ekspansji w tym regionie. Od 1927 Nankin został siedzibą rządu Kuomintangu. W tym samym roku komuniści rozpoczęli zbrojne powstanie co doprowadziło do wybuchu wojny domowej z kuomintangowskim rządem Czang Kai-szeka.

Polityczny zamęt jaki panował od dawna w Chinach, został ponownie wykorzystany przez Japończyków podczas tzw. incydentu na Moście Marco Polo 7 lipca 1937. Rzekome ostrzelanie japońskich oddziałów przez komunistów na moście Marco Polo koło Pekinu dało pretekst do inwazji na Chiny, co przerodziło się w II wojnę chińsko-japońską. Nowoczesna armia japońska bez większego trudu zajmowała kolejne wielkie miasta chińskie na północy kraju. Szanghaj w trakcie oblężenia został niemalże całkowicie zniszczony wskutek nalotów. Ostatecznie miasto padło 11 listopada 1937, a wojska japońskie skierowały się na Nankin.

Na początku grudnia Japońska Armia Centralnych Chin była już na przedmieściach Nankinu. 9 grudnia japońscy wojskowi wystosowali propozycję by miasto poddało się w ciągu 24 godzin. Kiedy Japończycy o pierwszej po południu nie otrzymali żadnej odpowiedzi, generał Iwane Matsui wydał rozkaz by przypuścić zmasowany szturm na miasto. Po długotrwałym ostrzale z ciężkiej artylerii oraz ciągłych nalotach bombowych, 12 grudnia broniące się jeszcze wojska chińskie wycofały się na drugi brzeg rzeki Jangcy. Część z nich porzuciła broń oraz mundury i skryła się wśród cywilów. Inni schronili się w Międzynarodowych Strefach Bezpieczeństwa. 13 grudnia Japończycy wkroczyli do Nankinu. Rozpoczęła się rzeź jeńców wojennych i ludności cywilnej.

Rzeź miasta

Przez prawie sześć tygodni w mieście grupy zdemoralizowanych i pijanych żołnierzy siały powszechny terror. Dowódcy japońscy nie mieli nawet zamiaru położyć temu kresu.

Egzekucje

Japończycy potraktowali mieszkańców miasta z niezwykłym okrucieństwem. W niektórych przypadkach (dotyczy to głównie wziętych do niewoli żołnierzy chińskiej armii rządowej) egzekucje były w przeprowadzone na wyraźny rozkaz. Według niektórych danych zmasakrowano ok. 100 000 chińskich jeńców wojennych. Większość z nich została rozstrzelana nad brzegami rzeki Jangcy, za pomocą karabinów maszynowych. Wrzucone do rzeki zwłoki płynęły z prądem aż do Szanghaju. Jednak to ludność cywilna poniosła najwięcej ofiar. Japończycy urządzali nawet zawody polegające na ścinaniu głów samurajskim mieczem. Inną formą egzekucji było zakłuwanie bagnetem. Żołnierze ćwiczyli w ten sposób pchnięcie bagnetem, zarówno na żywych ludziach jak i na zwłokach. Inne ofiary zginęły wskutek podpalenia żywcem lub zakopywania żywcem.

Gwałty

Japończycy dopuścili się 20 000 gwałtów. Większość kobiet uczestniczyła w brutalnych, zbiorowych gwałtach. Nie oszczędzali nawet małych dziewczynek. Wielokrotnie do zgwałceń dochodziło w trakcie dnia, często na oczach członków rodziny. Po każdym stosunku ofiara była okaleczana lub mordowana.

Rabunek i zniszczenie

Japończycy rewidowali i okradali każdego przechodnia. Kto nie miał żadnych kosztowności był po prostu zabijany. Włamania do mieszkań i rabowania co tylko się da było na porządku dziennym. Miasto zostało doszczętnie splądrowane. Jedna trzecia zabudowań została zniszczona wskutek podkładanego przez Japończyków ognia.

Międzynarodowe Strefy Bezpieczeństwa

W Nankinie mieszkało wielu obcokrajowców, chociażby zachodni misjonarze. Wielu z nich było naocznymi świadkami tragedii ludności chińskiej. Dzięki nim istnieją świadectwa tych zbrodni np. zapiski Johna Rabe oraz Minnie Vautrin. Jednemu z księży, Johnowi Magee udało się nakręcić film i zrobić zdjęcia dokumentujące zdarzenia nankińskie. W ambasadach, a głównie w dwóch: amerykańskiej i niemieckiej, utworzono tzw. Międzynarodowe Strefy Bezpieczeństwa.

John Rabe

Rok wcześniej Cesarstwo Japonii podpisało z III Rzeszą pakt antykominternowski, głoszący wspólną walkę z międzynarodowym komunizmem. Zobowiązujący Japonię sojusz z Hitlerem i zmuszał jej żołnierzy do trzymania się z dala od niemieckiej ambasady. W niemieckiej jak i amerykańskiej ambasadzie utworzono Międzynarodowe Strefy Bezpieczeństwa. W niemieckiej placówce dyplomatycznej, prowadzonej przez niemieckiego biznesmena i funkcjonariusza NSDAP Johna Rabe (1882-1950) znalazło schronienie ponad 250 000 Chińczyków. Był on założycielem Komitetu Międzynarodowych Stref Bezpieczeństwa.

Minnie Vautrin

Inną znaną postacią tragedii nankińskiej, która ofiarowała swoją pomoc, była misjonarka Minnie Vautrin (1887-1941). Została ona później odznaczona przez rząd chiński za swoje zasługi w opiece nad chińskimi dziewczętami z żeńskiego college’u Ginling.

Atak na kanonierkę USS "Panay"

W trakcie walk o Nankin, 12 grudnia 1937 doszło do incydentu, w którym japońskie samoloty zaatakowały amerykańską kanonierkę kolonialną USS "Panay", zabijając trzech członków załogi. Oficjalnie rząd Japonii przeprosił za ten incydent.

Debata

Masakra ludności Nankinu jest największą zbrodnią, jakiej dopuścili się Japończycy. Wymordowano wówczas ponad 300 000, z czego ok. 100 000 to chińscy jeńcy wojenni a 200 000 to cywile. Rzeź nankińska była tylko jedną ze zbrodni popełnianych w samych Chinach oraz w Południowo-wschodniej Azji i na Pacyfiku. Japońskie wojska wielokrotnie praktykowały taktykę spalonej ziemi, czego skutkiem były ogromne zniszczenia.

Nankin stał się później stolicą marionetkowego państwa chińskiego, rządzonego przez chińskiego kolaboranta Wang Jingweia. Po zakończeniu II wojny chińsko-japońskiej i wojny na Pacyfiku, wielu zbrodniarzy odpowiedzialnych za masakrę zostało postawionych przed Międzynarodowym Trybunałem Do Spraw Dalekiego Wschodu w Tokio pod zarzutem dopuszczania się zbrodni ludobójstwa i skazanych.

Obecnie w Nankinie stoi mauzoleum ofiar masakry. Po wojnie kontrowersje zaczęły wzbudzać przedstawianie tej, jak i innych zbrodni wojennych w japońskich podręcznikach do historii. Po wygraniu wyborów w 1955 przez Partię Liberalno-Demokratyczną zakazano pisać w podręcznikach do historii o zbrodni. Spotkało się to z ostrą reakcją ze strony Chin i Tajwanu. W kwietniu 2005 roku doszło w mieście Shenyang (północno-wschodnie Chiny) do antyjapońskich demonstracji 1, podczas których żądano wycofania podręczników historii w Japonii, gdyż przedstawiają fałszywy obraz wojny. Duży wkład na poruszanie problemu tragedii Nankinu ma książka Amerykanki chińskiego pochodzenia Iris Chang - „Gwałt Nankinu: zapomniany holocaust drugiej wojny światowej” („The Rape of Nanking: The Forgotten Holocaust of World War II”)

Źródła

Zobacz też

Linki zewnętrzne